Ostatnie miesiące sprawiły, że praca zdalna stała się codziennością nie tylko freelancerów, ale także osób, które do tej pory wykonywały swoją pracę w biurach, pracowniach czy szkołach. Początek nowego roku to dobra okazja, by przyjrzeć się temu, w jaki sposób funkcjonują nasze domowe biura i sprawdzić, czy w łatwy i niewymagający dużych nakładów finansowych sposób nie da się ulepszyć ich tak, aby zwiększyć swoją satysfakcję z pracy oraz wyeliminować frustrację towarzyszącą trudnościom z samodyscyplinowaniem i terminowym wywiązywaniem się z obowiązków.

Autorzy poradników poświęconych sprzątaniu biurek skupiają się zwykle na tym, w jaki sposób porządkować zgromadzone dokumenty i akcesoria piśmiennicze oraz w jaki sposób za pomocą odpowiednich gadżetów przełamywać biurową nudę. To ważne elementy pozostające jednak zaledwie końcowym etapem bardziej skomplikowanego procesu, jakim jest efektywna organizacja biurowej przestrzeni. Czynność ta obrosła w ostatnim czasie wieloma mitami – najpopularniejsze z nich sprawiły, że sprzątanie biurka urosło w oczach niektórych do rangi zażartej bitwy, którą stoczyć musimy z wrogimi i bijącymi nas na głowę żywiołami.

Kolejny mit, który skutecznie zniechęcać może do uporządkowania domowego biura, to mit związany z przymusem minimalizmu. Postawmy sprawę jasno – praca w ascetycznym wnętrzu nie służy każdemu, a puste i idealnie uprzątnięte biurko jeszcze nikomu w magiczny sposób nie dodało kreatywności. Jeżeli naprawdę chcesz zwiększyć swoją produktywność, zacznij od dokładnego przyjrzenia się swoim nawykom i potrzebom. Zastanów się, jakie narzędzia są niezbędne w twojej pracy, spróbuj zrozumieć, które z wykonywanych przez siebie czynności chcesz zautomatyzować, a które – wprost przeciwnie – nauczyć się wykonywać z rozmysłem i uważnością. Planując środowisko swojej pracy, weź pod uwagę pola, na których szczególnie mocno pochłania cię rutyna i spróbuj ustalić, czy należysz do osób, które od wykonywanych obowiązków częściej odrywają drobne niedogodności czy może raczej nadmierna, „rozleniwiająca” wygoda.

Urządzanie domowego biura rządzi się swoimi prawami i choć pozwala na znacznie większą dowolność w zaznaczeniu indywidualnych estetycznych upodobań, wiąże się zwykle z ograniczeniami w postaci niewielkiej przestrzeni lub konieczności ulokowania biura w pomieszczeniach takich jak sypialnia, salon czy kuchnia. Osoby pracujące z domu wiedzą, jak trudne może być efektywne działanie, gdy od służbowych obowiązków odrywają nas głosy domowników, domagający się spaceru pies czy unoszący się wszędzie aromat odgrzewanego obiadu. Trudność w rozdzieleniu dwóch sfer – prywatnej i służbowej – wzrasta jeszcze w przypadku, gdy nasza praca to zajęcie kreatywne, które zaciera granice między obowiązkami a rzeczami, którym oddajemy się „po godzinach”. Nawet najlepiej posprzątane biurko nie będzie dobrze spełniało swoich funkcji, jeżeli standardowych porządków nie rozszerzysz o kilka prostych tricków, które pozwolą zwiększyć psychiczny i fizyczny komfort twojej pracy. Na co warto zatem zwrócić uwagę?


Komentarze